Fotobudka - Nowy Sącz

Fotobudka – Nowy Sącz na wesele i organizacja zaślubin

Wesele kosztowało mnie sporo stresu. Nie tylko w trakcie swojego trwania, kiedy, wiadomo, oczy większości osób skierowane były na mnie i mojego świeżo poślubionego męża. Także wcześniej bardzo się stresowałam. Może nawet bardziej niż w trakcie ceremonii zaślubin i samego weseliska.

Fotobudka – Nowy Sącz na wesele

Fotobudka - Nowy SączPo prostu dużo spraw trzeba zawsze opanować zanim w ogóle doprowadzi się do tego, że wesele i ślub będą mogły się odbyć. Denerwowało mnie też to, że to ja muszę załatwiać większość spraw związanych ze ślubem. Mój ówczesny narzeczony niestety nie miał za dużo czasu, a więc to ja wyszukiwałam usługodawców, którzy mogliby uświetnić ten dzień. On nawet rzadko miał czas, aby ze mną gdzieś jechać. Byłam nawet w stanie to zrozumieć, bo jednak zarabiał pieniądze na to, żebyśmy mogli mieć ten ślub. Było to jednak dla mnie dość wyczerpujące psychicznie. Cieszyłam się więc, kiedy już ten dzień nadszedł. Już nie musiałam zastanawiać się nad tym czy ślub zrobić w Krakowie, czy w Nowym Sączu. Już nie zastanawiałam się, skąd weźmie się u nas fotobudka-Nowy Sącz na wesele. Nie zajmowały mnie już finanse, które nie wiadomo skąd musiały się znaleźć. Na szczęście i fotobudka i wszystko inne pomyślnie się rozwiązało. Bardzo pomogli mi wtedy rodzice, którzy trzymali za nas zawsze kciuki i nie mogli się doczekać aż się pobierzemy.

Zawsze bardzo lubili mojego chłopaka. Teraz jestem już mężatką i uważam, że był to jeden z mądrzejszych kroków w moim życiu, aby wziąć ślub w młodym wieku. Jestem zadowolona, że tak się stało i że wszystko ostatecznie było po mojej myśli.