Lubiłam słuchać wyciszającej muzyki medytacyjnej

Mam bardzo stresującą pracę, dlatego nikogo nie powinien dziwić fakt, że musiałam znaleźć sobie spokojne hobby, które pozwala mi odreagować stres po pracy. Od dłuższego czasu interesowałam się medytacją. Zauważyłam, że faktycznie po sesji medytacyjnej czuję się lepiej i jestem o wiele spokojniejsza. Moje ciało się wtedy rozluźnia. Postanowiłam wzmocnić ten efekt w naturalny sposób.

Jaka muzyka jest najlepsza do medytacji?

wyciszająca muzyka medytacyjnaDowiedziałam się, że słuchanie odpowiedniej muzyki w trakcie medytacji potrafi pozytywnie wpłynąć na osobę medytującą. Dzięki temu można łatwiej wpaść w „trans medytacyjny” i łatwiej jest również zgłębić się w głąb siebie. Postanowiłam spróbować takiego rozwiązania. Zdecydowałam się kupić płytę z muzyką relaksacyjną. Podczas medytacji miałam wyłączone wszelkie urządzenia elektroniczne typu telefon, czy komputer dlatego potrzebowałam płyty, którą mogłabym odtworzyć w magnetofonie. Na szczęście bez problemu znalazłam taki produkt w okolicznym sklepie z płytami. Kupiłam bardzo ciekawą, a przy tym stosunkowo tanią płytę. Znajdowała się na niej wyciszająca muzyka medytacyjna. Już podczas dzisiejszej sesji zdecydowałam się puścić sobie po cichu muzykę. Dosłownie od razu zorientowałam się, że to była bardzo dobra decyzja. Muzyka od początku zaczęła na mnie pozytywnie oddziaływać. Czułam się dzięki temu o wiele lepiej.

I to zarówno w trakcie samej sesji medytacyjnej, jak i po niej. Muzyka była naprawdę relaksująca i przede wszystkim uspokajające. Zawierała ona wiele dźwięków natury, dzięki czemu można było mieć wrażenie, że człowiek przenosi się w bezpieczne i spokojne obszary. Najważniejsze było jednak to, że muzyka miała odpowiedni rytm i tempo, które pozwalało się skupić na odpowiednim oddychaniu, które jest najważniejsze.