Mój nowy taras

 

Cała historia zaczęła się od tego że otrzymałem w spadku dużą działkę leśną nad jeziorem. Było to naprawdę malownicze miejsce – duże, stare sosny, zielona trawa i nadmorski wiatr. Domek też był dość ładny, jednak… Czegoś w nim brakowało. Tarasu! Tak, to jest to!

Dobudowa tarasu do istniejącego już domu

deska tarasowa cenaCały domek był już dość duży, jednak dodanie do niego tarasu nie powinno być większym problemem, szczególnie kiedy jest się tak zdeterminowanym jak ja. Zacząłem od wyboru materiału. Gdy w grę wchodzi deska tarasowa cena nie powinna mieć żadnego znaczenia, dlatego postawiłem na drewno najwyższej jakości. Potem dobrałem dachówki, drewniane bele które miały służyć jako filary i gwoździe odpowiedniej długości. Deski były gotowe po tygodniu – osobiście przyjechałem, by je zobaczyć. Zrobione z wiśni deski miały ten piękny, typowy dla siebie kolor. Już przy zamówieniu poprosiłem o deski polakierowane i wyheblowane – nie chciałem bać się ani drzazg, ani korników. Razem z ekipą pojechaliśmy na działkę budować taras. Sama budowa zajęła dwa pełne dni. Potem nadszedł czas na wykończenia – one zajęły kolejny dzień. Efekt końcowy był niesamowity. Deski idealnie pasowały do wcześniejszej konstrukcji domu, a sam taras świetnie komponował się w leśny krajobraz. Podziękowałem ekipie i sam postanowiłem rozłożyć sobie leżak na swoim nowym ganku. Deski były przyjemnie zimne i miłe w dotyku. Czułem, że będzie to moje ulubione miejsce na całej działce.

Po dziś dzień taras upiększa krajobraz działki. Cały czas prezentuje się genialnie – wybrane przeze mnie deski bez trudu wytrzymują próbę czasu, wystarczyło tylko raz na jakiś czas pokryć je odpowiednim środkiem ochronnym. Mam nadzieję że zarówno ja, jak i moi bliscy zawsze będziemy mogli cieszyć się tym miejscem.