Potrzebowałam chleba bezglutenowego

Od pewnego czasu postanowiłam, że zacznę się zdrowiej odżywiać. Zależało mi na tym, aby utrzymać swoją wagę i nie przytyć. Poza tym postanowiłam jeść mniej tłusto i ograniczać niezdrowe składniki odżywcze. Po pewnym czasie doszłam do wniosku, że najlepsza będzie dla mnie dieta bezglutenowa. Aktualnie szukałam zamienników tradycyjnego pieczywa, na takie bez dodatku glutenu.

Jak smakuje chleb bezglutenowy?

miękkie chleby bezglutenoweNigdy wcześniej nie jadłam takiego pieczywa, dlatego byłam bardzo ciekawa, jak smakuje chleb bezglutenowy. Po jego zakup udałam się do lokalnej piekarni. Wcześniej sąsiadka z bloku podpowiedziała mi, że można tam dostać naprawdę duży wybór pieczywa bezglutenowego. Okazało się, że faktycznie miała ona rację. Bez problemu dostałam tam miękkie chleby bezglutenowe, w bardzo dobrej cenie. Sprzedawczyni zapewniła mnie, że one wykonane tylko i wyłącznie na bazie naturalnych składników. Nie ma w nich żadnych konserwantów, polepszaczy smaku, czy dodatków spulchniających. Byłam bardzo ciekawa smaku tego pieczywa. Od razu po przyjściu do domu zrobiłam sobie kanapkę z masłem i muszę przyznać, że byłam bardzo zadowolona. Chleb był bardzo smaczny. Środek był niezwykle delikatny, a skórka chrupiąca. To co było dla mnie istotne, to również fakt, że zachowywał on swoją świeżość i miękkość nawet na drugi i trzeci dzień.

Dzięki temu nie musiałam codziennie, z samego rana chodzić po pieczywo. Jestem bardzo zadowolona, ponieważ chleb jest smaczny, a do tego niezwykle zdrowy. Dzięki temu, że zaczęłam jeść tylko i wyłącznie chleby bezglutenowe, szybko ustąpiły moje dotychczasowe problemy gastryczne. Niedługo potem dowiedziałam się w piekarni, że dostępne są również bezglutenowe chleby z dodatkiem ziaren sezamu oraz słonecznika. Je także wypróbowałam.