spektrometr gamma

Spektrometr gamma do analizy

Miałam kiedyś szaloną panią profesor na studiach. Była ona po prostu niesamowicie ciekawą osobowością. Nie potrafię powiedzieć, co było w niej takiego nietuzinkowego. Ona cała była po prostu postacią, której się nie zapomina.

Spektrometr gamma oraz nasza pani profesor

spektrometr gammaPamiętam, że miała szczególny dar do przekazywania wiedzy, jakiego mogło jej pozazdrościć wielu, naprawdę wielu nauczycieli akademickich. Ona opowiadała nam o tym, czym jest spektrometr alfa z takim zaangażowaniem i takim językiem, że nawet najbardziej nieobeznani z tematem studenci byli w stanie pojąć wszystko w lot. Byliśmy zaskoczeni, że istnieje coś takiego jak spektrometr podczerwieni, ale to nas fascynowało. Fascynowało podobnie jak jej osoba. Do dziś nie zapomnę jak przyszła na zajęcia w dwóch zupełnie różnych skarpetkach. Wtedy akurat mówiliśmy o tym, co robi spektrometr ramana, ale ja widziałam tylko te skarpetki, więc do końca już nie wiem, gdzie w tej machinie powinien być detektor, a gdzie jakieś zwierciadła. Jednak to, co dziwne i nietypowe pamięta się dłużej. Wiem, że chyba było też coś takiego jak spektrometr ftir. Nie poszłam jednak po studiach do pracy związanej ze spektrometrią, więc trochę mi się zapomniało na czym to wszystko polega. Sądzę, że już mi się to nigdy nie przyda. Wykonywanie widm i ich analizowanie jest szeroko stosowane, jednak myślę, że ja już w tym temacie nigdy nie będą pracować. Może w swoim życiu jeszcze natkę się na spektrometr gamma do analizy promieni gamma właśnie.

Jednak nie przewiduję nic czynić w związku z tą dziedziną. Pani profesor natomiast pozostanie w mojej pamięci na długo. Była ekscentryczką, ale dzięki temu ją uwielbialiśmy. Takich ludzi nie sposób jest zapomnieć.