Sprzedawanie polskich słodkich win za granicą

Odkąd tylko wróciłem z Anglii zacząłem zastanawiać się nad tym, na co powinienem przeznaczyć resztę zarobionych pieniędzy. Po zakupie mieszkania i samochodu wciąż zostało mi całkiem sporo gotówki, dlatego też chciałem dokonać jakiejś mądrej inwestycji.

Zainteresował mnie temat słodkich win z Polski

słodkie wina z PolskiZawsze bardzo lubiłem polskie wina i z tego co było mi wiadomo, radziły one sobie świetnie na rynkach międzynarodowych. Być może dobrym pomysłem byłby eksport tych napojów alkoholowych za granicę? Postanowiłem zaryzykować – na dobrą sprawę i tak nie miałem żadnego lepszego pomysłu na zagospodarowanie reszty pieniędzy. Okazało się, że podjąłem właściwą decyzję – pomimo wysokich kosztów związanych z prowadzeniem tego rodzaju działalności, już od samego początku wychodziłem na spory plus. Nie spodziewałem się nawet, że słodkie wina z Polski są tak pożądane na zachodzie, choć wiedziałem, że są one w pełni doceniane. Nie musiało minąć wiele czasu, nim zacząłem mocno rozbudowywać swoją działalność. Początkowo wynająłem firmę transportową, która zajmowała się przewożeniem wina. Obecnie kupowałem drugą ciężarówkę i zatrudniałem drugiego kierowcę. Miałem ogromne szczęście, że udało mi się w taki sposób trafić w niszę. Szczerze mówiąc robiąc biznesplany nigdy nie wychodziły mi w nich takie zyski, ani nawet perspektywy na nie. Mimo wszystko coś w środku podpowiadało mi, że wina są dobrym sposobem na rozmnożenie kapitału. Okazuje się, że czasem warto jest posłuchać swojej intuicji – w końcu nie bierze się ona z powietrza.

Do dziś prowadzę swoją firmę i nie zamierzam się zajmować już niczym innym w moim życiu. Jestem pewien co do tego, że znalazłem to, nad czym chciałbym pracować do końca swojego życia. Jest to rozwijanie mojej coraz większej działalności gospodarczej.