Szkolenie BHP w nowej pracy w rzeszowskiej firmie

Pamiętam dobrze pierwszy dzień, w którym zacząłem pracować dla nowej firmy. Było to nieco inne przeżycie niż standardowe pierwsze dni – zwykle najpierw uczyłem się tego, co będę robił na stanowisku, a później dopiero szkolenie z zakresu BHP. Tutaj było nieco odwrotnie.

Rzeszowskie firmy poważnie podchodzą do szkoleń BHP

szkolenia bhp w RzeszowieNie wiedziałem, z czego wynikało to odwrócenie kolejności. Być może szef widział po mnie, że na pewno poradzę sobie na swoim stanowisku, więc z góry założył, że najpierw wyśle mnie na szkolenie. Nie miałem nic przeciwko temu – od dawna słyszałem na temat tej firmy praktycznie same dobre opinie, dlatego nie zamierzałem rezygnować zaraz po odbyciu szkolenia. To samo w sobie też było bardzo fajne. Generalnie z tego co było mi wiadomo, szkolenia bhp w Rzeszowie były przeprowadzane na całkiem wysokim poziomie. Tutaj nauczyłem się znacznie więcej niż na innych szkoleniach, w których uczestniczyłem zaczynając pracę w innych firmach. Wiedziałem dokładnie gdzie znajdują się jakie przejścia, jak pomagać strażakom odnaleźć się w budynku oraz gdzie znajdują się hydranty i gaśnice. Do tego doszły standardowe zagadnienia z zakresu BHP – to również zostało jednak przedstawione w sposób zupełnie inny niż to, co znałem do tej pory. Zwykle traktowałem to jako coś, na co trzeba pójść, zanotować to co najważniejsze i iść na pierwszy dzień w pracy. W tym przypadku słuchałem z prawdziwym zainteresowaniem i zapamiętywałem wszystko, co miał mi do przekazania wykładowca. Przedstawiał to w bardzo przystępny sposób.

Do dziś pamiętam większość z omawianych wówczas zagadnień. Nie sadziłem nawet, że porządnie przeprowadzone szkolenie można pamiętać przez tak długi czas. Mimo wszystko udało mi się przyjść na swoje stanowisko i streścić szefowi całe nasze spotkanie z nauczycielem od BHP.