Uciążliwe pranie wykładzin i tapicerek

Kto by zniósł siedzenie w domu z kimś, kto wiecznie tylko marudzi? Na pewno nie ja. Wiem, i rozumiem, że moja żona ma niezbyt ciekawą pracę, ale trzeba mieć trochę wyrozumiałości dla reszty domowników – czyszczenie dywanów nie jest aż tak porywającym tematem, by wszyscy się włączyli i zaczęli dyskutować.

Pranie wykładzin to mało przyjemna praca

pranie wykładzin Zwłaszcza, że nie była to normalna rozmowa tylko festiwal narzekania i marudzenia. W pewnym momencie można było odnieść wrażenie, że pranie dywanów to jakieś więzienie o zaostrzonym rygorze z którego nie można wyjść, i po wyjściu nie można podjąć dosłownie żadnej, normalniejszej pracy. W głowie tylko jak mantra w pewnym momencie brzmiały mi marudzenia – a to pranie wykładzin Warszawa było takie skomplikowane, a to coś tam innego. Wielokrotnie wszyscy jej powtarzali, ja, syn, córka – nie podoba się, to zmieć pracę. Odpowiedź zawsze ta sama – nie po to przez dwadzieścia lat ćwiczyłam pranie tapicerki, by teraz się przekwalifikowywać. I co na to odpowiedzieć? No to chociaż niech zmieni zakład – też nie. Bo nikt inny się tym nie zajmuje. Mówi to tak, jakby tylko jedno miejsce w mieście miało w ofercie czyszczenie tapicerki. Nie rozumiałem tego dziwacznego podejścia. Raz miałem pracę która mi nie odpowiadała – przez cały czas śledziłem ogłoszenia, przeglądałem oferty w Internecie, i po dwóch miesiącach zmieniłem na taką, która bardziej mi odpowiadała. Co mamy w tym przypadku – nic. Ani nie zmienia, ani nie stara się polubić obecnej, po prostu siedzi i narzeka. Jeśli chce to dobrze, mi to nie przeszkadza. Albo raczej nie przeszkadzałoby, gdybym nie musiał tego wszystkiego wysłuchiwać. Przecież to świętego doprowadziłoby do furii. Dzieci mają wymówkę – siedzą w swoich pokojach albo wychodzą na zewnątrz i nie mają z nią nic od czynienia.

 

Ja jak siedzę w salonie i oglądam telewizor, to zawsze muszę obowiązkowo wysłuchać ile dywanów dziś wyprała, ile tapicerek, obłęd. Chyba sam zmienię pracę – na taką, w której będę pracował po dwanaście godzin dziennie. Podejrzewam, że będę o wiele mniej zmęczony niż jestem teraz.